Social media, czyli nawet jesienią mamy facebooka

Współcześnie wszyscy rozmawiają o social mediach. To modne pojęcie stymuluje wiele dyskusji, grupując ludzi w ich zdecydowanych zwolenników, jak i przeciwników. Ci, którzy zachwalają sieć wirtualnych kontaktów przekonują, że przecież tak jest łatwiej, taniej, że dzięki nim mamy częstszy kontakt z przyjaciółmi, że możemy dowiedzieć się o tych, z którymi już nie utrzymujemy zażyłych relacji, ale gdzieś tam mamy ich dopiętych do listy znajomych. Możemy pooglądać zdjęcia, poczytać artykuły, które pojawiają się na polubionych przez ciebie stronach lub udostępnione przez innych. Właściwie pozytywy social mediów są nieograniczone – kontakty, wiadomości, rozrywka, rozwój zainteresowań. Sieć pomieści (i przyjmie) wszystko! Ci, którzy mniej entuzjastycznie wyrażają się o mediach społecznościowych, mówią, że może i jest to jakiś rodzaj kontaktu z innymi, ale są to kontakty zupełnie luźne, powierzchowne – zapychają czas, a nie rozwijają. A więc – tylko rozrywka. Do tego – bardzo czasochłonna rozrywka. Może są wiadomości – ale często niesprawdzone przez specjalistów, plotkarskie i przerysowane. Rozrywka (patrz kilka linijek wcześniej) – owszem, ale ileż można się bawić? A rozwój zainteresowań? Tak, ale przecież jeżeli kogoś coś naprawdę interesuje, to będzie poszerzał swoją wiedzę w tym kierunku niezależnie od social mediów. Patrząc jednak na to, że nastaje jesień i dopadnie nas deszczowa chandra i nuda, która spowoduje, że nie zechce nam się wychodzić z domu, warto docenić pozytywy mediów społecznościowych i może pomyśleć o ich doskonaleniu i personalizowaniu do swoich wysublimowanych potrzeb konsumenckich?

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSzkolne zawody sportowe
Następny artykułSiatkówka Plażowa