Starożytni Rzymianie, czyli jak przodkowie nauczyli nas zabawy.

Rzymianie byli mistrzami zabawy. Igrzyska, teatr uliczny, inscenizacje bitw morskich na akwenach wodnych, wyścigi rydwanów to tylko część rozrywek, jakie bogaci obywatele tego cesarstwa fundowali obywatelom. Rzymianie umieli świętować, a wiele wydarzeń takich jak urodzenie dziecka, wygrana bitwa czy ślub było powodem do organizacji igrzysk, na których odbywały się krwawe walki gladiatorów, pokazy sztuk wszelakich i występy. Po naszych przodkach odziedziczyliśmy zamiłowanie do tłumnego celebrowania wydarzeń i wspólnej zabawy. Koncerty przyciągają tysiące fanów, wydarzenia sportowe zapełniają stadiony a teatry i kina do tej pory nie straciły na atrakcyjności. Lubimy spędzać czas w tłumie, wspólnie przeżywać wydarzenia, ekscytować się sportem czy koncertem. Znosimy wiele niewygody, by bawić się wspólnie z innymi. Świetnym przykładem naszej natury stadnej są festiwale takie jak Woodstock organizowany w Kostrzynie, który na swoje wydarzenia ściąga wielotysięczne rzesze Polaków. Festyny, podczas których musimy przeciskać się między współtowarzyszami zabawy są bardzo popularne. Nawet na plażach jesteśmy z tłumem i nam to zupełnie nie przeszkadza. Kto z nas nie lubi wielkich imprez i zabawy z innymi? Dlaczego takie imprezy jak Oktoberfest w Niemczech są tak bardzo popularne? Dlaczego z niecierpliwością czekamy na olimpiady i mistrzostwa świata? Tak jak Rzymianie niegdyś lubimy igrzyska w nowych formach, żądamy zabawy, festynów, tłumów.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSzkolne zawody sportowe
Następny artykułSiatkówka Plażowa