Top Chef i Master Chef czyli dlaczego lubimy programy kulinarne.

Właśnie rozpoczęły się czwarte sezony tych dwóch najpopularniejszych programów kulinarnych. Top Chef czyli pojedynek doświadczonych kucharzy i Master Chef – program dla amatorów gotowania. Oba stanowią obraz rywalizacji o miano najlepszego kucharza w Polsce. Oba uwielbiane przez publiczność każdego wieczoru emisji gromadzą setki polaków przed telewizorami. Za co je lubimy? Pokazują ciekawe triki a jednocześnie współzawodnictwo. Lubimy oglądać rywalizację, czy to sportową czy kulinarną. Możemy kibicować naszym ulubieńcom czy życzyć porażki niektórym uczestnikom. Tematyka jest na czasie, zachłysnęliśmy się bowiem dostępem do nowych form gotowania, nowymi produktami, o których dotychczas ledwo słyszeliśmy. Chcemy być europejscy a kuchnia jest tego wielkim przykładem. Polacy odkryli na nowo gotowane, co widać wszędzie, a programy telewizyjne idealnie wpisały się w ten trend. Kucharze są nowymi gwiazdami, występują jako celebryci, są zapraszani do programów publicystycznych. Goszczą na czerwonych dywanach. Już nie tylko gotują ale też występują i reklamują rzeczy niezwiązane z gotowaniem. Lubimy ich a telewizja nam ich podaje na złotej tacy. Gotowanie jest modne a programy kulinarno – rozrywkowe są trendy. Szkoda tylko, że tradycyjnie ich formułę zaczerpnęliśmy z Zachodu i nie poważyliśmy się na żaden własny program. Nawet Piekielna Kuchnia nie jest nasza, a Kuchenne Rewolucje tylko brzmią polsko.